Alaric odjechał bez słowa. Był wcześniej tak wściekły, że spojrzał na nazwiska policjantów i przez chwilę rozważał doprowadzenie do ich zwolnienia, ale przypomniał sobie, że to on złamał prawo, a Seraphina nie byłaby szczęśliwa, gdyby dowiedziała się, że wyrzucił dwóch ludzi z pracy za to, że po prostu wykonywali swoje obowiązki.
W końcu dotarł pod kościół i zobaczył Dominica, który próbował gdzie
















