Seraphina walczyła z narastającym gniewem. Alaric nazwał ją dziwką w jej obecności. Jakby tego było mało, oferował ją temu niespustoszonym obcemu mężczyźnie jak towar na srebrnej tacy.
Była tak wściekła, że oczy piekły ją od łez, które starała się powstrzymać. Obiecała sobie, że odpłaci Alaricowi, choćby to miała być ostatnia rzecz, jaką zrobi w życiu.
Mężczyzna, któremu Alaric zaoferował Seraphin
















