Carolyn
Kiedy wychodzę od Cody'ego po kolacji, jestem wręcz rozchichotana z ekscytacji, jak jakaś uczennica. Nie wywiera na mnie presji i doceniam to. Zostawia mnie z delikatnym pocałunkiem na ustach i uściskiem, który sprawia wrażenie, jakby mógł zabrać cały mój ból. Muszę iść porozmawiać z Ashlynn.
Kieruję się do jej loftu; jest blisko dziewiątej wieczorem, a ona jutro pracuje, więc wiem, że pew
















