Ashlynn
Obudziłam się gwałtownie, przez chwilę nie pamiętając, gdzie jestem. Plecy bolały mnie od leżenia w niewygodnej pozycji na skraju szpitalnego łóżka Dawsona. Moje palce wciąż były splecione z jego palcami, a głowa znajdowała się tuż przy jego uchu. Wydawało się, że nie poruszyłam się ani o cal. Natychmiast zdałam sobie sprawę, że obudziło mnie jakieś zamieszanie na korytarzu przed salą. Spo
















