Alpha Gabe
Alpha Garrett odezwał się do mnie wczesnym rankiem. Miał już policzonych wszystkich swoich wojowników. Był dość zaniepokojony faktem, że ktoś z jego watahy przebywał na naszej ziemi, i to rzekomo samotnie. Po dalszym sprawdzeniu nie byli w stanie ustalić, kto to mógł być, więc zdecydował, że przyjedzie do mnie, aby być świadkiem wyważenia stalowych drzwi w tym dziwnym budynku gospodarcz
















