Cody
Carolyn pojawiła się w moich drzwiach późno w nocy, wyglądając, jakby płakała. Zaprosiłem ją do środka, zrobiłem herbatę i usiedliśmy na kanapie przed kominkiem, rozmawiając. Opowiedziała mi o wiadomościach, a potem ich odsłuchałem. Szczerze mówiąc, mnie również zdezorientowały. Wiedziałem, że jest zdenerwowana i czuje się nieswojo, więc kiedy zaproponowałem, by została u mnie na noc, praktyc
















