Perspektywa Ashlynn
Następnego ranka siedziałam w kuchni, sącząc kawę i przeglądając katalog weterynaryjny. Musiałam zamówić nowy sprzęt przed zbliżającym się sezonem rozrodczym i wysłać zamówienie do Luny Jenny, aby mogła je przejrzeć. Było tuż po szóstej, gdy usłyszałam ciche pukanie do drzwi. Wstałam i podeszłam do wejścia w samych skarpetkach. Wzięłam dzień wolny, więc miałam na sobie nieco ła
















