Dawson
Nagle Bonnie zaczyna płakać.
– Jacob kazał mi odejść. Powiedział, że jego Alfa nie chce, żebym tam wracała, chyba że złożę przysięgę jego watasze i oficjalnie sparuję się z Jacobem.
– I masz z tym problem, bo...? – pytam.
– To jest moja wataha! Tu się wychowałam. Nie chcę przysięgać im wierności. I nie kocham Jacoba. Jest ojcem mojego szczeniaka, ale jest bezużyteczny – pociąga nosem, opano
















