Mając jedynie ręcznik owinięty wokół bioder, Ellis wybiega z łazienki w stronę Rhysa, który siedzi na kanapie. Ellis cieszy się teraz ogromnie, że jest wilkołakiem. Żaden zwykły człowiek nie byłby w stanie stać ani chodzić po takim wycisku, jaki on fundował sobie przez ostatnie kilka dni, ale nie narzeka. O nie. Gdyby go zapytać, byłby więcej niż chętny na kolejne rundy ze swoim niesamowitym partn
















