Arthur rozwiązał problem z kontraktem. Przez ostatnie kilka dni negocjowaliśmy jednak drobniejsze szczegóły umowy. Mówię „negocjowaliśmy”, ale właściwie powinienem powiedzieć „walczyliśmy”. Co za uparci ludzie. Czy oni nie rozumieją, że współpraca z nami leży w ich najlepszym interesie?
Wiem, że Vaxenowi bardzo zależy na tym kontrakcie, ale to zaczyna mi grać na nerwach. Nie tylko kontrakt i ta tr
















