Stoję na małym podium przed polem treningowym i obserwuję grupę rekrutów. Zrobili spore postępy w tak krótkim czasie. Chciałbym, żeby wszyscy uczyli się tak szybko jak oni. Cóż, ta grupa ma potężną motywację. Niemal od początku byli świadomi nadchodzącej wojny i wszyscy przysięgli zrobić wszystko, co w ich mocy, by nie dopuścić do najgorszego.
Zerkam obok siebie i uśmiecham się, patrząc na Dantego
















