POV Byłego Alfy Vanguarda
„Proszę pana, ktoś przyszedł się z panem widzieć. Mówi, że to ważne”.
Podnoszę wzrok znad biurka na moją asystentkę stojącą w drzwiach. Zdezorientowany pytam: „Czy miałem jakieś spotkanie, o którym zapomniałem?”
Asystentka kręci głową. „Nie, proszę pana, ale on nalega, że to pilne”.
Unoszę brew. „Dobrze. Poproś go”.
Szybko zgarniam poufne raporty i dokumenty z biurka i ch
















