POV Alfa Mordecai
Siedzę w fotelu w gabinecie i przeglądam na komputerze listę firm, które chcę włączyć do mojego sojuszu – a raczej, nad którymi chcę przejąć kontrolę. Ten cały „sojusz” to tylko ładny eufemizm na całkowite przejęcie watahy wraz z jej zapleczem finansowym.
Jest jednak jedna firma, która wydaje się wręcz zbyt dobra, by była prawdziwa. Jest najpotężniejsza i najbardziej pożądana. Je
















