Alfa Mordecai
„CO?!?” Uderzam dłonią w biurko. Nie wiem, jak to się stało, ale muszę odzyskać tę watahę. Są kluczowi dla moich starań o przeciągnięcie sąsiednich watah na moją stronę. Nie wspominając o tym, że prowadzą dochodową hurtownię, która obejmuje świetną gałąź importowo-eksportową.
Chcę tej watahy!
Gromię wzrokiem Betę Alistaira.
Przez zaciśnięte zęby syczę: „Byli gotowi do podpisu na zgro
















