Perspektywa Skylera
Zerkam przez okno na drogę. Po raz kolejny opuszczam ramiona i wzdycham. Jeszcze ich nie ma.
Odwracam się i znów zaczynam chodzić tam i z powrotem.
To tortura. Wiem, że mój mate nadchodzi i będzie tu w każdej chwili. Nie wiem jednak, czy on wie, że jego partnerem jest samiec omega. Mała część mnie martwi się, czy mnie zaakceptuje, czy odrzuci.
Wiem, że Kaelen wciąż powtarza mi,
















