Małe wyładowania elektryczności przebiegają przez moje palce. Nie muszę jednak otwierać oczu, by wiedzieć, co jest tego przyczyną.
Uchylam powieki i patrzę na swoją dłoń. Jest tam, Kaelen. Jego głowa spoczywa spokojnie na łóżku, twarzą zwróconą ku mnie, a jego dłoń jest spleciona z moją.
Uśmiech natychmiast pojawia się na mojej twarzy, gdy wciąż patrzę na niego z miłością. Nie mogę przestać się za
















