„ŻE CO!?!?” Nie potrafię nad sobą zapanować i wrzeszczę przez więź myślową na mojego idiotę kuzyna. Jak on może być tak głupi?
Na szczęście Kaelen stoi teraz w moim gabinecie i patrzy na mnie z lekkim zmieszaniem, gdy moja twarz wykrzywia się w czystym gniewie.
Nie marnuję czasu. Wstaję z fotela i obchodzę biurko. Nie chcę już słyszeć nic więcej od Thatchera. Wciąż nie mogę uwierzyć, że to zrobił.






![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)

