Myślę, że moja ruja w końcu minęła. Po raz pierwszy, odkąd tu przybyłem, budzę się z jasnym umysłem. Co więcej, nie mam już tego wewnętrznego pragnienia, by Rhys wypełnił mnie swoim nasieniem. Nie narzekam, ale chciałbym w końcu porozmawiać z rodzicami i dokończyć poznawanie reszty watahy.
Obracam się w stronę szafki nocnej. Lekki uśmiech błąka się na mojej twarzy. Ach, jest około siódmej rano. Ma
















