Wpadam na polanę. Warkoty i wycie bitewne niosły się echem po lesie, ale i tak jestem zaskoczony tym, co zastaję na miejscu. Jest tu nie tylko wataha Alfy Mordecaia, ale wszyscy jego sojusznicy, a także nasi sprzymierzeńcy. Polana jest pełna wilkołaków. Wszyscy walczą ze wszystkich sił.
Nasza pierwsza fala wojowników wyłania się z lasu w tym samym momencie, w którym docieramy ja, Kaelen, Rhys i El






![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)

