Punkt widzenia Vaxena
Patrzę ponad biurkiem na Archontkę Aethel, która siedzi spokojnie na krześle naprzeciwko mnie. Wykorzystaliśmy jedną z nielicznych okazji, kiedy możemy być sami i porozmawiać o sprawach nieco bardziej szczegółowo.
Naprawdę chcę wyciągnąć z niej jakieś informacje, bo często wiele przed nami ukrywa. Wiem też, że nie może nam powiedzieć wszystkiego. Minusem jest to, że jeśli to
















