„Skarbie. Chodź do łóżka. Robi się późno”.
Nie ruszam się.
Zamiast tego dalej patrzę przez okno sypialni, a mój umysł bez końca analizuje wszystko, czego się ostatnio dowiedziałem. Nie tylko odkryłem, że Lylah nie jest moją prawdziwą partnerką, ale że moją przeznaczoną jest, czy raczej powinienem powiedzieć – był, Kaelen.
Pamiętam, że podczas zgromadzenia nie mogłem oderwać od niego wzroku, podcza
















