[Twój Echo został zniszczony.]
Słoneczny potknął się i omal nie upadł. Cassie mocno chwyciła go za ramiona i lekko się odchyliła, próbując pomóc mu utrzymać równowagę. Z opadłymi liśćmi wzbijającymi się spod jego stóp, Słonecznemu jakimś cudem udało się w porę odzyskać równowagę.
– Nie!
Gniew i żal spowiły jego umysł, ale było już za późno, by cokolwiek zrobić. Jego wierny padlinożerca nie żył, po
















