Oblizując wargi, Sunny ostrożnie powiedział:
– To nie… nie tak, jak myślisz, Nef. Wpadliśmy w pułapkę Drzewa Dusz. Ono nie jest życzliwe… nie chroni nas. Właściwie robi coś wręcz przeciwnego. Jeśli nie opuścimy tej wyspy, staniemy się jego niewolnikami, na zawsze. Albo dopóki nie znajdzie kogoś silniejszego i nas nie pożre!
Przechyliła głowę i spojrzała na niego z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
–
















