MACKIE: „Więc co zaszło z Alfą?” – pytam Keskę. „Alfa Camron podszedł mnie od tyłu i podniósł z ziemi, kiedy pomagałam w ustawianiu” – mówi. „O nie! Domyślam się, co się stało” – powiedziałam. „Tak, stało się. Po prostu pozwoliłam, by trening przejął kontrolę; miał szczęście, że ma szybki refleks, inaczej miałby złamany nos” – mówi. „Więc jak podbiłaś mu oko?” – zapytałam ją. „Podniósł mnie odrobi
















