KESKA: Gdy lunch dobiegł końca, a ludzie zaczęli się rozchodzić, Mackie i ja zaczęłyśmy pomagać w sprzątaniu i znoszeniu naczyń do kuchni. Pilnowałyśmy, aby zmywarka była pełna i pracowała non stop, dopóki wszystkie naczynia nie zostały umyte, a także pomagałyśmy w logistyce ustawiania bufetu na wieczór. Mackie i ja poszłyśmy do namiotu imprezowego, aby zobaczyć, jak postępują prace, byśmy mogły s
















