KESKA: Po tym, jak Mackie zlinkowała swoją mamę, a moja mama zostawiła Mackie, wstałam, odświeżyłam się i zeszłam na kolację. Miło było usiąść do kolacji. Czułam, że ten jeden raz nie muszę próbować się chować, a bez dramatów ze strony starszego rodzeństwa, siedzenie przy stole było całkiem przyjemne. „Pamiętaj, Liam, jutro jest dzień obowiązków stadnych” mówię mu. „Wiem, po prostu chciałbym, żeby
















