KESKA: Po przepracowaniu w kuchni większej części godziny, łączę się z Frankiem. „Słyszałeś już od ojca, kiedy wyjeżdżamy?” – pytam go. Twarz zaczyna mnie teraz naprawdę boleć. „Tak, mówi, że wyjeżdżamy za pół godziny” – odpowiada, a ja zamykam połączenie. Zaczynam zbierać kanapki, przekąski i wodę, które odłożyłam wcześniej, gdy nagle czuję palący ból w prawym ramieniu. Odwracam się, żeby zobaczy
















