LILLY: – Chodzi o Keskę, wydaje mi teraz rozkazy. – Co masz na myśli? – Właśnie połączyła się ze mną, **żeby mi powiedzieć**, że mam przekonać Mamę i Tatę, by pojechali na tę wycieczkę z okazji ukończenia szkoły. Że nie zamierza być obwiniana za to, że Jessie nie pojechała. – Po prostu chichoczę na to. – Pomyśl o tym jak o sposobie na wkupienie się w jej łaski, po tych wszystkich karach, które prz
















