JAMES: „Zlinkuję Betę, żeby dać mu znać” powiedziałem. „Naprawdę, James!” prycha na mnie Jessie. „Tak! Naprawdę Jessie, nie chcę, żeby panikował i żebyśmy potem musieli wracać do domu wcześniej” mówię jej. Ona przewraca na mnie oczami. „Wszystko jedno”. Tylko kręcę głową i linkuję betę. *„Colton i Janica chcą zabrać nas do miasta, żeby pokazać nam salon gier”. „W porządku, tylko proszę, bądźcie z
















