KESKA: – Żebym wróciła do domu i zajęła się Demi, bo on chce iść się „bawić” – mówi, pokazując cudzysłów w powietrzu przy słowie „bawić”. – Kiedy skończymy, pójdę z tobą. Powiedz mu, żeby po prostu szedł, a ty zajrzysz do niej, jak skończymy – mówię. – Okej. *Jestem u Babci, po prostu idź, Demi jest wystarczająco duża, żeby się sobą zająć.* – odpisuje mu. *U Babci? Co ty tam robisz!!? Masz być tut
















