DRAKE: Oczywiście, że tak. *„Keska, czy ty w ogóle poszłaś na ceremonię rozdania dyplomów?”* – połączyłem się z nią. *„Tak, Ojcze, poszłam, nie żeby kogoś to obchodziło. Siedziałam z Naną z tyłu, żebyśmy nikomu nie przeszkadzały. Jak tylko Jessie zeszła ze sceny, wyszłyśmy. Obiecałam, że pomożemy przy kolacji, a w przeciwieństwie do niektórych, my dotrzymujemy słowa”.* Nawet to zostało przekazane
















