KESKA: Zjadłam batoniki w swoim pokoju, zeszłam na dół, wyrzuciłam papierki i czekałam na Stephena. James i Jessie wyjechali po Wyatta. Połączyłam się z Mackie. *"Hej, chciałam ci tylko dać znać, żebyś nie rzucała się w oczy, jak przyjadą bliźniaki. Poranek był kiepski, a Stephen wiezie nas dziś do szkoły."* *"Okej... dlaczego?"* *"Nie jestem pewna, o co dokładnie chodzi, ale Babcia wysłała po nas
















