DRAKE: „Dzień dobry, Mitch. Co masz do zameldowania?” „Cóż, ustawiłem ludzi z Dariusem, powinni właśnie wyruszać. Powiedziałem im, że będą pracować w systemie dwa dni na dwa i że to od nich zależy, jak się powymieniają, ale sprawa jest tajna. Oficjalna wersja ich nieobecności w grafiku jest taka, że pomagają w logistyce bezpieczeństwa na bal” – informuję go. „Dobrze. A co z kwestią Marli i Dedi?”
















