CAMRON: Podjeżdżamy pod bramę Watahy Błękitnego Półksiężyca i informujemy strażnika, że przybyłem na spotkanie z Alfą Drakiem i przyszłym Alfą Jamesem. Muszę przyznać, że brama robiła wrażenie – wysoka na osiem stóp, z czarnego kutego żelaza, z emblematem watahy. Rozsunęła się, a pełniący służbę strażnik poinstruował nas, abyśmy podążali drogą przed nami.
– Miniecie około pięciu domków, potem drog
















