KESKA: – Jak się macie, dziewczyny? – zapytałam je. – Dobrze, to było trochę intensywne do oglądania, ale przynajmniej Trever jest teraz spokojniejszy – mówi Alisha. Po prostu kiwam głową. – A co z wami, jak wy dwie się trzymacie? – Szczerze mówiąc, czuję, że sama mogłabym spuścić trochę pary po obejrzeniu tego. A ty, Mackie? – zapytałam ją. – Jestem z tobą, Kes. Muszę iść na strzelnicę – mówi. –
















