CARLA: Usłyszałam zamieszanie dobiegające z jadalni, podobnie jak wszyscy inni w domu, i skierowałam się tam, by zobaczyć, co się dzieje. Wydawało mi się, że usłyszałam wilczycę mojej matki, a jeśli tak było, wiedziałam, że będą kłopoty. Cinder jest bardzo spokojną wilczycą, więc kiedy się ujawnia, rozpętuje się piekło. – Cinder, proszę, oddaj kontrolę Mamie – powiedziałam do niej bardzo spokojnie
















