POV LYRAEI
Nie wiedziałam, co się dzieje. Wszystko, co wiedziałam, to że w jednej chwili czekałam w swoim pokoju na powrót Isylry, po tym jak Morwenna wybiegła z domu z obietnicą doniesienia alfie, że bliźniacy zostali przekabaceni, a w następnej przyszły do mnie te wszystkie służące.
Powiedziały, że Varkon wysłał je, by mnie ubrały, ponieważ jem z nim dziś kolację.
Nie spodziewałam się niczego ta
















