PERSPEKTYWA VARKONA
— Kontynuować trening — rozkazałem moim wilkom. — Ty i ty, za mną.
Wróciłem do kwatery głównej i skierowałem się prosto do gabinetu.
Mówiłem teraz poważnie i nie chciałem żadnych rozpraszaczy. Nie wydałem straży watahy żadnych konkretnych instrukcji poza tym, że mają trenować.
Miałem nadzieję, że kiedy wrócę, nadal tam będą. To była część ich kary za to, że pozwolili, by wataha
















