Varkon nie był pewien, czy podoba mu się obrót, jaki przybrały sprawy. Zaplanował tej nocy każdy, nawet najdrobniejszy szczegół swojego zwycięstwa, i z pewnością nie obejmowało ono czułych uścisków rodzeństwa.
Mimo upadku swoich planów nie potrafił stłumić zaciekawionego błysku w oku, gdy wpatrywał się w Lyraeę i jej braci.
Kaelen, który przed chwilą był gotów rozpętać piekło, nagle stał się łagod
















