PERSPEKTYWA VARKONA
Po moim spotkaniu w pokoju służących, gdzie trzymano Lyraeę, biorąc pod uwagę to, jak minął dzień, a także fakt, że Alfa Vespera porządnie mnie zawstydziła, spędziłem całą noc na śledztwie.
Narysowałem w głowie mapę. Miałem już jedną wcześniej, ale wymagała aktualizacji.
Od czasu ostatniej wataha wzbogaciła się o kolejne budynki i punkty orientacyjne.
Wziąłem się do pracy i god
















