PUNKT WIDZENIA LYRAEI
To na mnie spoczywał obowiązek udowodnienia Varkonowi moich umiejętności. Wiedziałam o tym i dlatego nie pozwalałam, by jakiekolwiek jego słowa mnie dotknęły.
Nawet teraz zachowywał się tak, jakbym była tylko nieświadomym dzieckiem, które nie wie, co mówi.
Mogłam być ignorantką w każdym innym aspekcie, ale uzdrawianie mam we krwi.
To było coś, czemu oddawałam się od lat. Jak
















