PUNKT WIDZENIA LYRAEI
Czułam się, jakbym tonęła. Moje oczy gwałtownie się otworzyły i zobaczyłam dwie pary oczu wpatrujące się we mnie złowrogo.
— Alfa chce cię widzieć na Podłych Szubienicach! — powiedziała kobieta o bardzo ochrypłym głosie.
Zanim zdążyłam zrozumieć, co się dzieje, wyciągnięto mnie z łóżka.
Moja teraz mokra koszula nocna lepiła się do ciała, gdy wywleczono mnie z pokoju.
— Gdzie
















