PERSPEKTYWA LYRAEI
Pocałunek stawał się coraz gorętszy, a ja zarzuciłam mu ręce na szyję, by mógł mnie przyciągnąć jeszcze bliżej.
Ale wbrew moim oczekiwaniom, przerwał go i odsunął mnie od siebie.
Spojrzałam na niego zdezorientowana, zastanawiając się, co takiego zrobiłam, że tak nagle się wycofał.
Zaczął wycierać usta, a ja poczułam się jeszcze bardziej pokonana.
Mój wilk skulił się we mnie. Był
















