Porwana.
**Raven**
Zatrzymuję się przed domem watahy Szkarłatnego Księżyca; ulice są już ciemne, zaledwie kilka latarni oświetla drogę. Brianna i jej przeznaczony, Tyler, czekają przed wejściem.
– O mój Boże, dziewczyno, nic ci nie jest? Słyszałam, że zostałaś zaatakowana!
– Niezupełnie. Twój brat przygniótł mnie do ziemi, a potem porwał. To było dość traumatyczne.
Śmieje się, przytulając mnie.
–
















