Jutro.
Jestem w drodze do moich przeznaczonych, kiedy Brianna i Mama odnajdują mnie jako pierwsze, zaciągając mnie do pokoju, w którym miałyśmy te wszystkie przymiarki sukienek.
„O mój Boże, dziewczyno!” – piszczy Brianna.
„Możesz się ekscytować i plotkować później, Brianna. Daj mi ją”. Mama ciągnie moją dłoń w stronę wieszaka z ubraniami, a ja jęczę.
„Myślałam, że już to załatwiłyśmy?”
„Załatwiły
















