Randka nr 2
– Kooooochaniiiieeeee
Odganiam rękę dźgającą mnie w żebra. – Odpieprz się – mruczę.
Głęboki chichot Rydera wibruje we mnie, gdy facet wtula się w moją szyję.
– Ale zrobiłem śniadanie do łóżka! – wyjaśnia nazbyt radosnym głosem.
Otwieram jedno oko, żeby zobaczyć ogromną ucztę, którą rozstawił po jednej stronie łóżka.
– Dlaczego w łóżku jest jedzenie?
– Bo to ma być relaksujące. Tata rob
















