Książę Elliot. ZAGŁADA I PRZYTULASKI.
**Cole**
Bogowie, on naprawdę był nasz. Obserwowałem go ze skraju lasu, ze skrzyżowanymi ramionami, udając, że oceniam integralność fortu, ale tak naprawdę starałem się tylko, by nikt nie zauważył głupiego uśmiechu na mojej twarzy. Elliot kucał w trawie obok Macey, oboje pogrążeni w szeptanej naradzie, jakby planowali międzynarodowy napad, a nie budowali fort.
















