Pośpisz ze mną?
Dzień mija błyskawicznie, mama sypie milionem pomysłów na ceremonie. Na szczęście Brianna postanowiła wziąć w tym udział i pomóc podjąć kilka decyzji. Potem wycisnęłam z niej siódme poty podczas sparingu. Lunch był lekki i przyjemny, gdy wszyscy gawędziliśmy o bzdetach, jakby to była całkowicie nowa normalność. Udało mi się odrobić sporo pracy do szkoły, a nawet odbyć wideorozmowę
















