Tajemnice.
Moje serce uderza raz o żebra, po czym zamiera.
„Kto?”
Asher nie odpowiada od razu. Przechodzi obok mnie, powoli i z namysłem, jakby każdy jego ruch był rytuałem, który wykonywał już wcześniej, ale nigdy tego nie pragnął. Jego buty odbijają się głuchym echem od starożytnego kamienia, wybijając stały rytm w ciszy, która rozciąga się między nami. Spogląda w dół krętych schodów, gdzie szr
















