Proces.
Stoi do nas tyłem i zdaje się robić kawę, ale wygląda, jakby całkowicie uciekły z niej kolory, a jej sylwetka wydaje się niemal półprzezroczysta i mglista. Kiedy odwraca się do lodówki, widzę, że wszystko, z czym wchodzi w interakcję, jest niczym hologram. Jej mglista wersja lodówki otwiera się, ale ta prawdziwa pozostaje zamknięta. Jakby była we własnym świecie i w ogóle tego nie zauważa
















